Czy w Polsce jest potrzebna elektrownia jądrowa?

Wzrostowi poziomu życia towarzyszy większe zużycie energii elektrycznej na mieszkańca

Odp.: Tak, z wielu powodów;

  1. zużycie energii elektrycznej na mieszkańca jest wyższe w krajach lepiej rozwiniętych, więc w wyniku poprawy poziomu życia rosną potrzeby energetyczne Polski.
    Nawet wewnątrz kraju w lepiej rozwiniętych województwach zużycie prądu na mieszkańca jest większe - najwięcej na mieszkańca zużywa Śląsk, najmniej Podlasie.
  2. krajowe zasoby paliw kopalnych, aczkolwiek duże, są jednak ograniczone, koszty wydobycia rosną (kto z nas za lat 10 zechce pracować w kopalni typu Halemba, 1200 m pod ziemią?!!), do tego rozwojowi energetyki opartej na węglu (zarówno kamiennym jak i brunatnym ) towarzyszą szybko rosnące koszty ochrony środowiska, zwłaszcza opłaty za emisję CO2;
  3. cena rynkowa oraz dostępność ropy naftowej, silnie zależą od zewnętrznych czynników (również politycznych);
  4. cena paliwa jądrowego stanowi obecnie kilka procent ceny wytwarzanej energii elektrycznej, podczas gdy cena paliw kopalnych stanowi do kilkudziesięciu procent ceny energii elektrycznej;
  5. energię elektryczną należy produkować tam, gdzie jest potrzebna, aby uniknąć strat przesyłowych. 98% polskiego prądu powstaje w elektrowniach węglowych. Taka elektrownia o mocy 1 000 MW zużywa rocznie ok. 2,5 mln ton węgla, a to wiele pociągów. Aby takiej masy węgla daleko nie wozić, nasze elektrownie są skupione na południu kraju.
    Aby uniknąć wielokilometrowego przesyłania prądu na północ, należy zbudować tam elektrownie jądrowe. Elektrownia jądrowa o mocy 1 000 MW zużywa rocznie zaledwie ok. 30 ton paliwa, którego koszty przewiezienia są minimalne.
  6. odnawialne źródła energii (OZE), w naszym klimacie i przy naszych uwarunkowaniach geologicznych są nieopłacalne (Niemcy, którzy postawili na OZE i rozpoczęli wyłączanie elektrowni jądrowych, teraz słono za to płacą):
  • wiatraki wymagają stałych wiatrów i dodatkowych elektrowni podczas dni bezwietrznych,
  • kolektory słoneczne nadają się tylko do podgrzewania wody do mycia, prania czy zmywania, w naszym klimacie i przy naszym nasłonecznieniu typowa elektrownia słoneczna nie jest optymalnym rozwiązaniem,
  • hydroelektrowni nie buduje się na stosunkowo płaskim i ubogim w wodę obszarze – jak przykładowo Polska centralna,
  • źródła geotermalne wymagają gigantycznych i kosztownych inwestycji.
  • ponadto uzyskanie większego niż kilkunastoprocentowy udziału tzw. "zielonej energii" w ogólnym bilansie energetycznym Polski wydaje się nadzwyczaj mało prawdopodobne w ciągu najbliższych 25 lat.
użycie en. elektrycznej na mieszkańca w Polsce, Niemczech, Holandii i Rumunii